Husky w sporcie

Tradycje sportu

Tradycje tego sportu w naszym kraju są bardzo krótkie. Pierwsze zawody odbyły się w 1991 r. w Pomiechówku pod Warszawą - kilkoro uczestników wystartowało w klasie skandynawskiej. W 1992 r. w Świdrze wystartowały 4 zaprzęgi - 3 czeskie i 1 polski. Od 1996 r. zawody organizowane są już przez kilka ośrodków: Warszawę, Jaworze Zawoję, Niepołomice, Sobótkę, Wysoką, Wadowice i Zakopane, w sezonie 1997 - 98 do grona organizatorów dołączył Kwidzyn. Husky stratują w klasie skandynawskiej lub w klasach: A1 - od 6 do 8 psów, B1 - 4 do 6 psów i C1 - 2 - 4 psy.

Czy psie zaprzęgi to już sport czy może hobby?

Niemieccy mistrzowie Christof Diehl i Angelika Merkel twierdzą, że coś więcej.

- To styl życia - potwierdzają zgodnie. Urlop planują zawsze zimą, oczywiście ze względu na starty zaprzęgów. Ona jest farmaceutką, pracuje w aptece, on inżynierem sprzętu medycznego. Trenowali już od września. Najpierw z wózkami czterokołowymi, potem, gdy spadł śnieg, przestawili zaprzęg na sanie. Takie treningi odbywają się 4-5 razy w tygodniu, zaczynają się od trzech kilometrów, by dojść do dwudziestu w grudniu. Aby przyjechać i wystartować w Jakuszycach, musieli najpierw udowodnić, że u siebie są najlepsi. Iście „amerykańskie” kwalifikacje. Góry Izerskie znają z treningów 1999 roku, pamiętają, że było tu wtedy bardzo zimno i zupełnie inaczej niż dzisiaj. Rozmowę przerywa niepokój w stadzie. Na widok obcych psów, do tej pory spokojnie odpoczywające na śniegu husky, dają popis wycia. Stado nie akceptuje obcych.

Niemcy dominują w psich zaprzęgach. W tym kraju zarejestrowano 2 tysiące zawodników. Kto znajdzie sponsorów, ten się liczy. - Jakoś nam się udaje - mówi Christof - bo oprócz zaprzęgów mamy jeszcze hodowlę psów rasy husky. Na dziś to 47 psów.

husky-w-sporcie

Współczesne badania nad historią psów zaprzęgowych wykazały, że wędrowne plemiona z północnych stron jeziora Bajkał, były pierwszymi, które zaprzęgły psa do sań, około 4 tys. lat temu. Psów używano jako towarzyszy, strażników, zwierząt domowych, myśliwych, pasterzy reniferów i jako siłę pociągową. Na przestrzeni wieków sztuka powożenia psami zaprzęgowymi osiągnęła wysoki poziom. Jukagirzy polewali płozy wodą, która po zamarznięciu tworzyła gładką powierzchnię. Ewenkowie zaprzęgali psy do sań w kształcie pojedynczej, dużej narty. Jako jedyni używali żagla do sanek (podobnie skonstruowane są współczesne bojery) W saniach Kamczadałów i Koriaków nie było ani jednego gwoździa. Wszystkie części łączono nasyconymi tłuszczem rzemieniami, co nadało saniom niezwykłej elastyczności. Płozy podbijali chrząstką fiszbinową wieloryba. Kamczadałowie podczepiali do zaprzęgu 6-12 psów. Często wędrowali przed psami na nartach lub rakietach śnieżnych torując drogę w głębokim śniegu. Zaprzęg posuwał się średnio 5-6 km/h z obciążeniem 60 kg na psa. Przed wyruszeniem w drogę ( na ogół 30 ludzi i 100 psów ) psy głodzono przez 2 dni, a po ukończeniu etapu dawali późnym wieczorem po jednej suszonej rybie. Pierwsze historyczne zapisy o użyciu psów zaprzęgowych i syberyjskim kole podbiegunowym pojawiają się w arabskiej literaturze w X wieku, w pismach Marco Polo w XIII wieku i u Francesco da Kollo w XVI w. Pierwotny pies zaprzęgowy był przede wszystkim myśliwym pochodzącym od wilków lub udomowionych psów z południa kontynentu. Psy, które przetrwały w twardym klimacie Syberii były duże, o mocnej, gęstej sierści, rozwinęły dodatkową warstwę puchu dla zwiększenia ochrony przed wiatrem i mrozem. Ich uszy były krótkie, tak by zminimalizować utratę ciepła przez wystające części ciała i wypełnione miękkimi, izolującymi włosami, a poduszki łap były twarde. Pierwsi poganiacze psów (Musher) byli myśliwymi, którzy przybyli na arktyczne tereny i uznali, że najlepszym sposobem na podróżowanie przez kraj zima jest psi zaprzęg. Konie, ani tez samoloty nie były dobrym środkiem transportu w ekstremalnych warunkach arktycznych.
Współczesne badania nad historią psów zaprzęgowych wykazały, że wędrowne plemiona z północnych stron jeziora Bajkał, były pierwszymi, które zaprzęgły psa do sań, około 4 tys. lat temu. Psów używano jako towarzyszy, strażników, zwierząt domowych, myśliwych, pasterzy reniferów i jako siłę pociągową. Na przestrzeni wieków sztuka powożenia psami zaprzęgowymi osiągnęła wysoki poziom. Jukagirzy polewali płozy wodą, która po zamarznięciu tworzyła gładką powierzchnię. Ewenkowie zaprzęgali psy do sań w kształcie pojedynczej, dużej narty. Jako jedyni używali żagla do sanek (podobnie skonstruowane są współczesne bojery) W saniach Kamczadałów i Koriaków nie było ani jednego gwoździa. Wszystkie części łączono nasyconymi tłuszczem rzemieniami, co nadało saniom niezwykłej elastyczności. Płozy podbijali chrząstką fiszbinową wieloryba. Kamczadałowie podczepiali do zaprzęgu 6-12 psów. Często wędrowali przed psami na nartach lub rakietach śnieżnych torując drogę w głębokim śniegu. Zaprzęg posuwał się średnio 5-6 km/h z obciążeniem 60 kg na psa. Przed wyruszeniem w drogę ( na ogół 30 ludzi i 100 psów ) psy głodzono przez 2 dni, a po ukończeniu etapu dawali późnym wieczorem po jednej suszonej rybie. Pierwsze historyczne zapisy o użyciu psów zaprzęgowych i syberyjskim kole podbiegunowym pojawiają się w arabskiej literaturze w X wieku, w pismach Marco Polo w XIII wieku i u Francesco da Kollo w XVI w. Pierwotny pies zaprzęgowy był przede wszystkim myśliwym pochodzącym od wilków lub udomowionych psów z południa kontynentu. Psy, które przetrwały w twardym klimacie Syberii były duże, o mocnej, gęstej sierści, rozwinęły dodatkową warstwę puchu dla zwiększenia ochrony przed wiatrem i mrozem. Ich uszy były krótkie, tak by zminimalizować utratę ciepła przez wystające części ciała i wypełnione miękkimi, izolującymi włosami, a poduszki łap były twarde. Pierwsi poganiacze psów (Musher) byli myśliwymi, którzy przybyli na arktyczne tereny i uznali, że najlepszym sposobem na podróżowanie przez kraj zima jest psi zaprzęg. Konie, ani tez samoloty nie były dobrym środkiem transportu w ekstremalnych warunkach arktycznych.

Przewóz poczty i ładunków psimi zaprzęgami stał się intratnym interesem. Wiele ras kupowano lub kradziono z poza Alaski, a następnie sprzedawano po bardzo wysokich cenach na Północy. Królewska policja kanadyjska używała zaprzęgów podczas patrolowania granicy od 1873 r. W 1907 roku powstał "Nome Kennel Club", który zorganizował rok później wyścig All Alaska Sweepstakes (Nome - Candle - Nome, dystans 408 mil ). W 1910 r. rosyjski handlarz futer Pelzhandler Goosak wystartował zaprzęgiem nieznanych jeszcze Siberian Husky i zajął 3 miejsce. Psy te zyskały uznanie i dużą popularność. W 1910 roku Fox Ramsey wystawił trzy zaprzęgi, jednym z nich powoził John Johnson "Iron Man" - uzyskał w "All Alaska Sweepstake" znakomity czas 74 godziny 14 minut i 37 sekund, poprawiony dopiero po 73 latach. Jednym z najsłynniejszych zaprzęgów był zaprzęg Leonarda Sepali, który wygrywał wyścig "All Alaska Sweepstake" trzy razy z rzędu.

husky-w-sporcie2

 

W 1925 roku (27.01-02.02) psy pociągowe przebiegły 1100 kilometrów z Nenana do Nome dowożąc szczepionkę dla chorych. Dla upamiętnienia tego zdarzenia oraz odwagi i wytrzymałości psów, które pomogły uratować mieszkańców Nome, w nowojorskim Central Parku postawiono pomnik psa Balto i zamieszczono napis:

"Dedykowane nieposkromionemu duchowi psów pociągowych, które zimą 1925 roku przebiegły sześćset mil przez śnieg, zdradliwą wodę, arktyczną zamieć, aby dowieźć szczepionkę z Nenana do dotkniętego epidemią Nome.

Wytrzymałość, Wierność, Inteligencja"

 

 

 

W 1932 roku podczas Olimpiady Zimowej w Lake Placid odbył się pokaz psich zaprzęgów. Starano sie o dopisanie tego sportu do zimowych dyscyplin olimpijskich. Plany pokrzyżowała II Wojna Światowa. Psie zaprzęgi zostały wykorzystane podczas działań wojennych. W kilka miesięcy po zakończeniu wojny zorganizowano wielkie zawody w Anchorage i Fairbanks. W roku 1971 stan Alaska oglosił wyścigi psich zaprzęgów sportem narodowym. Do najbardziej znanych wyścigów zaliczyć należy "All Alaska Sweepstake", zorganizowany przez Joego Redingtona "Iditaroad", 'Yukon Quest" oraz " Fur Rendez-Vous". Również w Europie wyścigi psich zaprzęgów znalazły szerokie grono entuzjastów. Powstały wyścigi "Pirena", "Alpirod" a ostatnio najdłuższe w Europie - skandynawskie zawody Finnmarkslopet (1000 km). Pierwszy polski wyścig odbył się w Pomiechówku w 1991 r. Zainteresowanie tym wspaniałym sportem wciąż wzrasta, czego dowodem jest szereg imprez.

   

Our Kennel  

logo - Wild Freespirit Leveris - big grafit

   

Stud Dogs  

   

Breeding Female  

   

Nasi Przyjaciele  

www.drclauders.pl-polecam

ban prawy gora
rowerland
akostrzanowska

   
© RakocyTEAM